W połowie maja uczestniczyliśmy w kolejnych zarybieniach prowadzonych przez Okręg PZW w Jeleniej Górze. Tym razem wspólnie z kolegami z Okręgu, przy udziale Społecznej i Państwowej Straży Rybackiej, wpuszczalismy narybek pstrąga do Potoku Chrośnickiego.

Ok. 14 tys. sztuk pstrągów dostarczone zostało w workach wypełnionych tlenem. Sprzyjała niska temperatura. Ryby przyjechały w doskonałej kondycji.

Zarybienie Potoku Chrośnickiego to kolejny etap tzw. “metody wrocławskiej”. Wcześniej z rzeki odłowiono drapieżniki, by małym pstrągom nic nie zagrażało. Po dwóch latach ryby osiągną wielkośc 20 – 25 cm, zostaną odłowione i trafią do Bobru. Metoda taka – gdy ryby dorastają w bezpiecznym, ale naturalnym środowisku zapewnia im odporność na choroby, wyrabia instynkt przetrwania, pobierania naturalnego pokarmu, reakcji na zagrożenia. Jednocześnie zapewnia wysoką przeżywalność. Przy najczęściej stosowanym zarybianiu wylęgiem żerującym, w metodzie wrocławskiej wskaźnik przeżycia wynosi 0,5 – 2 %. W naszym przypadku – zarybialiśmy narybkiem letnim, pstrążki miały już wagę ok. 2 g, zdaniem ichtiloga Pawła Kłobuckiego przeżywalność może osiągnąć nawet 20 %.

Ze strony naszego koła w zarybienia zwykle angażuje się Kol. Michał Staniszewski. Pomaga przy roznoszeniu ryb, dba by wszystko przebiegało zgodnie ze sztuką. Jest lokalnym muszkarzem i znakomicie zna środowisko rzek górskich.

Najważniejsze było, by schłodzić wodę w workach do temperatury wody w potoku. W wybranych miejscach worki układano w nurcie, mierzono temperaturę, a potem roznoszono ryby wpuszczając małymi partiami. Pstrągi mogły znaleźć bezpieczne schronienie. Możemy spodziewać się, że za dwa lata ok. 2,5 tys. pstrągów zostanie przeniesione do Bobru.

 

JarekK