W ubiegłą niedzielę 24 maja, spławikowcy z naszego koła ponownie rywalizowali o puchary i punkty do tegorocznej klasyfikacji spławikowego GPX.

Do startu przystąpiło 17 zawodników, pośród których były 2 kobiety, 3 seniorów 55+ i jeden junior, Wojtek, który łowił pod okiem i opieką swojego taty.

Pogoda już od samego początku zapowiadała się cudownie, czyste niebo, brak wiatru i wysoka temperatura bardzo pozytywnie wpływały na humor, nastawienie i ogólną atmosferę wśród zawodników.

Już podczas odprawy nie brakowało żartów, uśmiechu i radości a kumulacją dobrego humoru było niespodziewane uhonorowanie trenera Marka Lesika, Moni, (nie)oficjalnym dożywotnim identyfikatorem trenera „DZIDKA” 😉

Niestety upał się wzmagał, przez co ostatecznie ryby nie chciały współpracować tak jakby chcieli tego wędkujący. Całe ławice wygrzewających się tuż przy powierzchni rybich grzbietów można było obserwować prawie na całej powierzchni stawu, jednak bardzo niechętnie dawały się skusić na przynęty założone na haczykach.

Ostatecznie na 17 startujących osób, tylko 10 udało się złowić ryby.

Zwyciężył Andrzej Sibik z wagą 4855 gram, 2 miejsce zajął Mariusz Piotrowski z wagą 1205 gram, a 3 miejsce przypadło Marcinowi Walczyszynowi, który złowił ryby o łącznej wadze 2430 gram.

Najlepszą z kobiet została Magdalena Schmidt z wagą ryb 495 gram (która jednocześnie w klasyfikacji ogólnej zajęła 4 miejsce) a nasz najmłodszy debiutant, Wojtek, miał w siatce ryby o wadze 445 gram, za co oboje zostali wyróżnieni podczas zakończenia.

Wyróżnień było wiecęj 😉 Firma Champion, ponownie ufundowała puchar dla łowcy największej ryby, którą tym razem był leszcz o długości 37 cm, złowiony przez naszego zwycięzcę, Andrzeja Sibika – gratulujemy 😉

Tym razem na zakończenie wszyscy spotkaliśmy się przy ognisku, piekąc kiełbaski i jedząc w zadaszeniu, choć na chwilę łapiąc oddech od palącego słońca.

Chwila ulgi ponownie wprowadziła dobry humor i uśmiechy na twarzach uczestników, a niektórzy tak się rozkręcili, że zdobyli „swoje własne pucharki” 😉

Na koniec chciałbym podziękować wszystkim zawodnikom, trenerom, Adasiowi Hołyszowi, Zarządowi koła Świerzawa, firmie Champion, Dzidkowi i Pani „Córce”, za udział, pomoc, sponsoring i uśmiechy 😉

Serdecznie zapraszamy na kolejne zawody !!!

Bądźcie na bieżąco i śledźcie komunikaty (www i Facebook). 

Poniżej jeszcze kilka fajnych zdjęć 😉

Do zobaczenia nad wodą !!!!